Odpowiedź :
"W godzinie smutku nic mi nie trzeba.
Tę trochę ziemi i nieba.’’
_____________________________________
Motyw nadziei widoczny jest w ostatnich wersach utworu, gdy podmiot liryczny przyznaje się, że w "godzinie smutku" nie potrzeba nic, oprócz ziemi i nieba (odrobiny - "trochę", jak mówi poetka). Wskazuje to stwierdzenie na fakt, że każdy smutek, tragedię można przetrwać, gdy otacza nas odrobina chociaż nadziei utożsamiona w obrazie "nieba i ziemi" czyli po prostu rzeczywistości - codzienności - życzliwości.