Odpowiedź :
Odpowiedź:
Moim zdaniem poeta nie skupia się na fakcie przemijania rzeczy doczesnych ale płynących z tego wnioskach. Uczucie do drugiej osoby kiedyś przeminie, ponieważ obiekt ich westchnień również przeminie. Wyraźnie widać że podmiot liryczny czuje się rozdarty między wartościami, które są sprzeczne. To chodzenie we mgle widoczne jest już na początku utworu. Zarówno trudno jest kochać jak i żyć bez miłości. Z natury każdy z nas przywiązuje się do rzeczy doczesnych mimo, iż zdaje sobie sprawę z ich nietrwałości. Podmiot liryczny zwraca uwagę na to że ziemskie szczęście nie zapewni ludzkości szczerego spełnienia. Prawdziwe spełnienie ludziom może dać uczucie do Pana Boga, czyli tak zwane wieczne szczęście.