Odpowiedź :
Odpowiedź:
nie wiem jak długie to ma być no ale...
Wyjaśnienie:
Dawno, dawno temu za górami i lasami żyła sobie pewna młoda i piękna dziewczyna, która mieszkała ze swoją starszą mamą na wzgórzu. Młoda panienka bardzo pragnęła znaleźć znajomych i przyjaciół, jednak że jej matka przez większość dzieciństwa wmawiała jej że i tak nikt jej nie pokocha ani nawet nie polubi. Dziewczyna była optymistką i mimo tego nie przejmowała się słowami swojej matki i całym sercem nadal ją kochała. Nasza młoda oraz o pięknej urodzie dziewczyna nazywała się Karolina a w skrócie Karola, była ona dość niepełnosprawna i nie potrafiła długo utrzymać się na własnych nogach. Karola pewnego słonecznego dnia podjechała do kuchni na wózku do swojej mamy, ale gdy zobaczyła co ona robi... wstrzymało jej wdech w piersi. Zobaczyła jak jej własna mama wsypuje do jej herbaty tabletki nasenne i sama trzyma termometr na grzejniku. W tym momencie Karoli przypomniały się wszystkie momenty gdy serio myślała, że jej mama jest wiele miesięcy chora a sama ona nie mogła uwierzyć co zaraz miała wypić. Matka zaważyła, że córka to zobaczyła i sama wepchnęła jej tą herbatę z tabletkami do ust. Dziewczynie zakręciło się w głowie i upadła zwózka na podłogę... Ale panienka miała potajemnie jednego przyjaciela, który za jej plecami się w niej podkochiwał, bardzo kochał on czytać różne baśnie i legendy. W nocy jak co jakiś czas przyszedł potajemnie do Karoli a gdy zobaczył ją leżącą na podłodze a obok niej rozsypane lekarstwa usypiające wiedział co się stało. Z tego co czytał w różnych baśniach tylko prawdziwy pocałunek potrafi obudzić ze snu, wiedział on że to co chce zrobić może jej się nie spodobać ale gdy ją pocałował, stało się cos niesamowitego. Panienka jakim cudem obudziła się i strasznie się ucieszyła, ponieważ była noc wymknęła się przez okno z jej przyjacielem i razem zamieszkała. Po kilku latach się pobrali a jej matka do tej pory jej nie odnalazła.
WIEM ŻE DZIWNE ALE PONIOSŁA MNIE WYOBRAŹNIA HAHHA