Odpowiedź :
Odpowiedź:
W sobotnie popołudnie wyjęłam z szafy odkurzacz, nagle.. jagby on ozyl! Zaczol się wiercić, hałasować! I nie wiedzialam Ci mam robić,ale poszłam sprzątać pokój. Po 20 minut gdy skończyłam zaczęło się to samo! Zaczęło się pierw od burczenia, wiercenia a na dodatek się zepsuł!. Gdy mama wróciła do domu opowiedziałam jej o wszystkim. - Okej zobaczę co się stało - powiedziała mama. Po kilku minutach.. - aaa! - krzyczy mama - Co to jest! - James Bond!. Z odkurzacza wyskocyzl mały ludzik - siema! Jestem przybyszem z innej planety! - Ahaa okej. - haha mówi mama.
Wyjaśnienie:JAGBY NIE WIEM CZY I TO CHODZI JAK NIE TO NAPISZE JESZCZE RAZ ✌️